Budź pasję! – wpis IV, o jedności.

Posted: Czerwiec 9, 2013 in Szkolenie

 W ostatnim czasie głównie ze względu na nadmiar obowiązków prowadzenie bloga ograniczyłem do wpisów na fanpage. Z bólem serca stwierdzam, że 24 godziny w ciągu jednego dnia to zdecydowanie za mało.  W końcu jednak usiadłem do tekstu, by kontynuować serię „Budź pasję” tym razem w kontekście budowania zespołu, jedności na boisku oraz poza nim.

Jedność! Boisko nie przyjmuje kompromisów.

Jedność!
Boisko nie przyjmuje kompromisów.

Dla młodego chłopca uczęszczającego na treningi piłki nożnej poza możliwością rozwoju swoich umiejętności równie istotna jest możliwość emocjonalnej przynależności do grupy, drużyny, która jest dla niego drugą rodziną, a niejednokrotnie nawet pierwszą biorąc pod uwagę siłę przywiązania. Na czele tej grupy znajduje się lider, inspirator wszystkich działań, czyli po prostu trener. Mając świadomość takiej strony szkolenia zawodnika wiemy, że jego rozwój będzie możliwie najbardziej efektywny w atmosferze wspólnego szacunku, koleżeństwa, czy nawet przyjaźni.

Efekt finalny szkolenia,  czyli gra, oparta jest na relacjach zawodników biorących w niej udział. Te relacje zaś to m.in. konsekwencje wspólnych przeżyć wszystkich członków zespołu, inaczej wspólnych przeżyć całej drużyny. Jedność budowana od najmłodszych lat będzie procentować  w samej grze, jak i w relacjach codziennych zawodników. Jedność w grze musi zostać oparta o świadomość istoty , jaką jest wielka wartość zespołu, nie zaś pseudoindywidualnych poczynań. To poczynania zespołu jako całości są kluczem do rozwiązania zagadki skutecznego, nowoczesnego futbolu. Jedną z kluczowych trudności jest różnorodność charakterów, która występuje w każdej kategorii wiekowej oraz specyfika wieku podopiecznych. Aby uporać się z tymi przeszkodami należy zajrzeć w głąb zawodnika, dotrzeć do niego nie tylko na płaszczyźnie powierzchownej relacji nauczyciel – uczeń.

Budowanie zawodnika i jego rozwoju nie można ograniczyć do pojedynczego meczu, treningu, strzelonej/straconej bramki, wygranej, remisu czy porażki. Budowanie zawodnika to zupełnie inny poziom, którego nie określimy w sztywne ramy ponieważ jest to pełna niespodzianek praca z żywym organizmem. To ciągłe kreowanie otoczenia, w którym podopieczni będą czuć się komfortowo, ufając trenerowi, partnerom i co najważniejsze sobie.

Co zatem w kwestii jedności w zespole. Zespół musi funkcjonować w ramach wspólnie przyjętych zasad oraz w kontekście celu, do którego nieustannie dążą. To początkowo scala grupę, która właśnie głównie dzięki swojemu wzajemnemu zaangażowaniu każdego dnia staję się bliższa sobie oraz lepsza sportowo.

Drużyna Karola wspólnie na basenie.

Zawodnicy Karola wspólnie na basenie.

Jak to wygląda w praktyce? Każdy trening, każdy mecz to silna porcja emocji, takich jak radość, smutek, łzy, rozczarowania lub pozytywne zaskoczenie, które buduje wzajemne doświadczenia grupy tworząc z zespołu już nie tylko drużynę piłkarską lecz magiczne miejsce wspólnych przeżyć, zarezerwowanych wyłącznie dla danego zespołu i jego członków.

Ważna rola trenera, który swoją postawą może pozytywnie stymulować każdego rodzaju doświadczenie w pozytywny – przyszłościowy bodziec dla grupy. Wychowawca młodzieży aby być skuteczny musi poznać zawodnika. Nie mówię w tym momencie o jego możliwościach sportowych. Kwestia poznania człowieka, jego charakteru, zachowań, upodobań. Jeśli ten element jest spełniony można wyruszać w daleką podroż zwaną „szkoleniem”. Na tych fundamentach możemy oprzeć budowanie zespołu – jedności. By być skutecznym w pozyskiwaniu informacji od zawodników należy zwracać uwagę nawet na najmniejsze przez nich wysyłane sygnały.

Pozytywna atmosfera w zespole to bodziec do rozwoju. Model komunikacji wg wzoru powinien być dwustronny, w gotowości na słuchanie i wyciąganie wniosków z wypowiedzianych słów czy też gestów – mowa ciała to wielka skarbnica! W sposób bardziej ścisły do dyspozycji mamy również wszelkiego rodzaju ankiety i formularze, które również mogą nam pomóc. Wspominałem również już o ustalonych, wspólnych zasadach oraz celach, które są fundamentem. W pozytywnym środowisku zawodnicy mogą być szczerzy oraz otwarci ponieważ mają poczucie bezpieczeństwa. Ponadto jedną z najważniejszych kwestii jest budowanie pewności zawodnika w oparciu na istotną jego rolę w zespole. Wsparcie na każdym kroku. Prawdziwy zespół poznamy nie po sukcesach ale po porażkach.

Razem na kręglach.

Razem na kręglach.

W wiarygodności lidera – trenera w relacjach z każdym członkiem zespołu niezbędna jest jego spójność myśli oraz czynów. Wszystko robione sztucznie, na pokaz lub bez przekonania na dłuższą metę się nie sprawdzi. Atmosferę „team building” konsekwentnie powinien podsycać właśnie opiekun zespołu, czy to w rozmowach, w zadaniach treningowych, relacjach pozaboiskowych oraz wspólnych wyjściach – rozrywkach zespołu, które mocno cementują grupę.

Boisko, czy szatnia piłkarska to specyficzne, wręcz mistyczne miejsca emocjonalnych doświadczeń. By jednak nie ograniczać się do kwestii sportowych należy jednoczyć grupę poprzez wspólne spędzanie wolnego czasu, wyjście na basen czy inną rozrywkę. Tam na wierzch wyjdą kwestie pomijane w codziennym trybie treningów i wspólnego wysiłku. Swobodna integracja często niesie za sobą pamiętne pozytywne doświadczenia, które w przyszłości mogą zaprocentować w sytuacjach boiskowych gdzie znamy wagę relacji między zawodnikami.

Trenerze, nie ograniczaj się do tego, by zawodnik X podał do zawodnika Y, który po dobrym opanowaniu piłki umieści ją w siatce przeciwnika. Zrób więcej, wszystko co w twojej mocy, aby tym wydarzeniom towarzyszyły niezapomniane emocje, które zapadną w pamięci podopiecznych na zawsze. By zawodnicy siedzący na ławce rezerwowej cieszyli się z tej bramki nie mniej niż sam strzelec. By w razie niepowodzeń partner bez względu na okoliczności podał pomocną dłoń. By po wyjściu z szatni Twoi zawodnicy nie chcieli się rozstać zarówno z piłką, jak i z sobą nawzajem.

Wspólna praca i jej efekt.

Wspólna praca i jej efekt.

czytam11
kamilczyta

Reklamy
Komentarze
  1. mamaT pisze:

    Każdy człowiek jest indywidualnością. Czy mały czy duży.Jesteśmy różni i dobrze- bo jest ciekawiej ,uzupełniamy się,pomagamy sobie- bo mamy różne talenty.A rozwój człowieka…powoli się kształtuje po przez ludzi i życie…Tak p.trenerze do każdego zawodnika-dziecka należy podejść z osobna….Życzę cierpliwości,wytrwałości …Psychologia w grze..i nie tylko.l

  2. […] Część dalsza wpisu na blogu „Czytam Gre” – kliknij! […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s