Archive for the ‘Autor’ Category

Brudna strona futbolu – Harry R.

Posted: Sierpień 30, 2014 in Autor, Sylwetki

Mourinho, Guardiola, van Gaal, Ferguson i Ancelotti. Z pewnością to oni stoją na piedestale menedżerów futbolu, który warunkowany jest ilością zdobytych trofeów oraz liczbą klubów ze światowego topu, które mieli możliwość prowadzić. Jak w tym gronie wypada Harry Redknapp, bez urazy – ale co najmniej blado. Czy tak samo blado wypada jego autobiografia „Zawsze pod kontrolą”?

Absolutnie nie! – dlaczego?

Zaczyna się z grubej rury – angielski trener w pewnym momencie swojej kariery z piłką zagrożony był karą więzienia. Wziął udział w procesie sądowym, w którym jako oskarżony przez długi czas musiał zmagać się ze stresami nieporównywalnie większymi od tych, które towarzyszą przy ławce trenerskiej. Sądzę, że nieprzypadkowo w taki sposób zaczyna się autobiografia Harrego. Zawsze był postacią wyrazistą, a ta sprawa ciążyła mu na tyle, że chciał ją w jakiś sposób wyrzucić z siebie.
Jak najszybciej – na wstępie historii.

Harry-Redknapp-Book-Signing

(więcej…)

Reklamy

Kaszanka w kilku aktach

Posted: Wrzesień 19, 2013 in Analiza, Autor

Inauguracja fazy grupowej natchnęła mnie do publikacji na blogu. Muszę przyznać, że regularność, z jaką pojawiają się nowe wpisy można porównać do występowania wysokiej formy u zawodników w rodzimej Ekstraklasie… są rodzynki, czasami. Takim rodzynkiem będzie „gifowisko” z Ligi Mistrzów, czyli inaczej mówiąc „Kaszanka w kilku aktach”. Zapraszam do lektury treściwych analiz poszczególnych, wybranych przeze mnie sytuacji. Śledźcie uważnie, bo nie obiecuje ale chciałbym by ta kaszanka nie była ostatnią na waszych stołach…

Na starcie ewidentnie jestem winien przedstawienia genezy powyższego tytułu. Jak Champions League to wspaniały hymn, a jak hymn to… kaszanka? Któż zaprzeczy, przed lekturą lub w jej trakcie zalecam wysłuchanie wyżej udostępnionej pieśni, która wprowadzi nas w nastrój „Kaszanki w kilku aktach”.

(więcej…)

Wyautuj grę na czas

Posted: Kwiecień 16, 2013 in Analiza, Autor, Inspiracja, Szkolenie

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Gra na czas w futbolu idealnie wpisuje się w ten obraz. Gdy Twoja drużyna prowadzi – robisz wszystko, by wywalczyć kilka cennych sekund, gdy przegrywasz – irytujesz się zuchwałością przeciwnika. Ostatecznie przecież w futbolu na najwyższym poziomie liczy się wynik. Bądź sprytniejszy i po (trupach/grze na czas) osiągnij swój cel.

bacary-sagna-devrait-rester-fidele-aux-gunners-la-saison-pro

Idealnym sposobem utrzymywania korzystnego dla drużyny wyniku jest posiadanie piłki. Jeśli mamy ją my, nie mają jej przeciwnicy… a w takim wypadku trudno stracić bramkę. Rzeczywistość jest jednak brutalna, w większości przypadków podczas niekorzystnego rezultatu na boisku inicjatywę przejmuje przegrywający. Dużą rolę odgrywa sfera mentalna. Tylko zespoły z najwyższej półki są w stanie kontrolować grę bez względu na okoliczności. Gdy jednak kontekst meczowy na to nie pozwala, znamy wiele sposobów umożliwiania rywalom zdobycia bramki przez tzw. „grę na czas“. Niektóre z rodzajów takiej formy sprytu są dozwolone, niektóre zabronione. Wszystkie jednak regularnie stosowane. Apogeum przypada najczęściej na czas doliczony, przecież sędzia nie będzie przedłużał spotkania w nieskończoność.

(więcej…)

Potrzeba rozwoju…

Posted: Marzec 29, 2013 in Analiza, Autor, Szkolenie

Ciężko znaleźć ludzi związanych z futbolem, którzy są zadowoleni z poziomu rodzimego piłkarstwa. Nie ma w tym nic kontrowersyjnego – jeśli chodzi o piłkę kopaną w Polsce generalnie nadal jesteśmy na dnie, począwszy od szkolenia… i tak dalej. Rozwój i bodźce do odnowy mogą się jednak wykluć w każdym miejscu naszego kraju, nieistotne czy to 20-tysięczne Wadowice, czy też pierwszoplanowy Poznań lub Warszawa.

drogowskazy

Drogowskazy nadejdą ze stolicy?

Zapraszam do lektury mojego tekstu na publicystycznym portalu krotkapilka.pl, gdzie odnoszę się do działań podejmowanych przez Legię Warszawa, które moim zdaniem mogą przynieść przyszłościowo wielkie korzyści dla polskiej piłki. Kluby z takim potencjałem powinny mieć obowiązek wyznaczania drogowskazów do rozwoju, niestety w naszym kraju do tego jeszcze daleka droga.

Na pierwszy front musi pójść Akademia – zaplecze szkolenia adeptów futbolu. Trudno ten fakt pominąć, skoro w Polsce piłkarskie diamenty to towar deficytowy. W większości przypadków młodzież na boiskach Ekstraklasy obnaża braki kadrowe, jest wyłącznie potrzebą chwili, brakiem innej opcji. O przypadku nie można jednak mówić w kontekście Legii. Projekt zapoczątkowany i cierpliwie realizowany od 2000 roku stopniowo przynosi korzyści. Nazwiska takie, jak Wolski, Żyro, Łukasik, Furman czy Efir pokazują, że zainwestowane przez koncern ITI pieniądze nie poszły w błoto. A następni już czekają w kolejce.

Cały tekst do przeczytania tutaj.

czytam11

W dotychczasowych tekstach starałem się opisywać przemyślenia oraz koncepcje intelektualnie z pozycji wyższych lotów. Tym razem wracam do źródeł, do początku. Jako, że w praktyce trening dziecięcy to mój segment działań w tym wpisie przekazuję kwestię prostą lecz istotną w najmłodszych grupach.

Dla rozpoczynających pracę z dziećmi pomoc, dla doświadczonych przypomnienie…

1a

Od zawsze na zawsze celem gry w piłkę będzie zdobycie większej ilości bramek niż przeciwnik. Taką wizję ma w swojej głowie zarówno kilkuletni Franek na swoich pierwszych zajęciach futbolowych, jak i tuzy piłki nożnej na czele z Leo Messim oraz Cristiano Ronaldo. Mecze bez bramek powodują frustrację, a jak wiadomo najmłodsi zawodnicy powinni z gry czerpać wiele przyjemności.

(więcej…)