Archive for the ‘Szkolenie’ Category

 W ostatnim czasie głównie ze względu na nadmiar obowiązków prowadzenie bloga ograniczyłem do wpisów na fanpage. Z bólem serca stwierdzam, że 24 godziny w ciągu jednego dnia to zdecydowanie za mało.  W końcu jednak usiadłem do tekstu, by kontynuować serię „Budź pasję” tym razem w kontekście budowania zespołu, jedności na boisku oraz poza nim.

Jedność! Boisko nie przyjmuje kompromisów.

Jedność!
Boisko nie przyjmuje kompromisów.

Dla młodego chłopca uczęszczającego na treningi piłki nożnej poza możliwością rozwoju swoich umiejętności równie istotna jest możliwość emocjonalnej przynależności do grupy, drużyny, która jest dla niego drugą rodziną, a niejednokrotnie nawet pierwszą biorąc pod uwagę siłę przywiązania. Na czele tej grupy znajduje się lider, inspirator wszystkich działań, czyli po prostu trener. Mając świadomość takiej strony szkolenia zawodnika wiemy, że jego rozwój będzie możliwie najbardziej efektywny w atmosferze wspólnego szacunku, koleżeństwa, czy nawet przyjaźni.

Efekt finalny szkolenia,  czyli gra, oparta jest na relacjach zawodników biorących w niej udział. Te relacje zaś to m.in. konsekwencje wspólnych przeżyć wszystkich członków zespołu, inaczej wspólnych przeżyć całej drużyny. Jedność budowana od najmłodszych lat będzie procentować  w samej grze, jak i w relacjach codziennych zawodników. Jedność w grze musi zostać oparta o świadomość istoty , jaką jest wielka wartość zespołu, nie zaś pseudoindywidualnych poczynań. To poczynania zespołu jako całości są kluczem do rozwiązania zagadki skutecznego, nowoczesnego futbolu. Jedną z kluczowych trudności jest różnorodność charakterów, która występuje w każdej kategorii wiekowej oraz specyfika wieku podopiecznych. Aby uporać się z tymi przeszkodami należy zajrzeć w głąb zawodnika, dotrzeć do niego nie tylko na płaszczyźnie powierzchownej relacji nauczyciel – uczeń.

(więcej…)

Wyautuj grę na czas

Posted: Kwiecień 16, 2013 in Analiza, Autor, Inspiracja, Szkolenie

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Gra na czas w futbolu idealnie wpisuje się w ten obraz. Gdy Twoja drużyna prowadzi – robisz wszystko, by wywalczyć kilka cennych sekund, gdy przegrywasz – irytujesz się zuchwałością przeciwnika. Ostatecznie przecież w futbolu na najwyższym poziomie liczy się wynik. Bądź sprytniejszy i po (trupach/grze na czas) osiągnij swój cel.

bacary-sagna-devrait-rester-fidele-aux-gunners-la-saison-pro

Idealnym sposobem utrzymywania korzystnego dla drużyny wyniku jest posiadanie piłki. Jeśli mamy ją my, nie mają jej przeciwnicy… a w takim wypadku trudno stracić bramkę. Rzeczywistość jest jednak brutalna, w większości przypadków podczas niekorzystnego rezultatu na boisku inicjatywę przejmuje przegrywający. Dużą rolę odgrywa sfera mentalna. Tylko zespoły z najwyższej półki są w stanie kontrolować grę bez względu na okoliczności. Gdy jednak kontekst meczowy na to nie pozwala, znamy wiele sposobów umożliwiania rywalom zdobycia bramki przez tzw. „grę na czas“. Niektóre z rodzajów takiej formy sprytu są dozwolone, niektóre zabronione. Wszystkie jednak regularnie stosowane. Apogeum przypada najczęściej na czas doliczony, przecież sędzia nie będzie przedłużał spotkania w nieskończoność.

(więcej…)

Potrzeba rozwoju…

Posted: Marzec 29, 2013 in Analiza, Autor, Szkolenie

Ciężko znaleźć ludzi związanych z futbolem, którzy są zadowoleni z poziomu rodzimego piłkarstwa. Nie ma w tym nic kontrowersyjnego – jeśli chodzi o piłkę kopaną w Polsce generalnie nadal jesteśmy na dnie, począwszy od szkolenia… i tak dalej. Rozwój i bodźce do odnowy mogą się jednak wykluć w każdym miejscu naszego kraju, nieistotne czy to 20-tysięczne Wadowice, czy też pierwszoplanowy Poznań lub Warszawa.

drogowskazy

Drogowskazy nadejdą ze stolicy?

Zapraszam do lektury mojego tekstu na publicystycznym portalu krotkapilka.pl, gdzie odnoszę się do działań podejmowanych przez Legię Warszawa, które moim zdaniem mogą przynieść przyszłościowo wielkie korzyści dla polskiej piłki. Kluby z takim potencjałem powinny mieć obowiązek wyznaczania drogowskazów do rozwoju, niestety w naszym kraju do tego jeszcze daleka droga.

Na pierwszy front musi pójść Akademia – zaplecze szkolenia adeptów futbolu. Trudno ten fakt pominąć, skoro w Polsce piłkarskie diamenty to towar deficytowy. W większości przypadków młodzież na boiskach Ekstraklasy obnaża braki kadrowe, jest wyłącznie potrzebą chwili, brakiem innej opcji. O przypadku nie można jednak mówić w kontekście Legii. Projekt zapoczątkowany i cierpliwie realizowany od 2000 roku stopniowo przynosi korzyści. Nazwiska takie, jak Wolski, Żyro, Łukasik, Furman czy Efir pokazują, że zainwestowane przez koncern ITI pieniądze nie poszły w błoto. A następni już czekają w kolejce.

Cały tekst do przeczytania tutaj.

czytam11

W dotychczasowych tekstach starałem się opisywać przemyślenia oraz koncepcje intelektualnie z pozycji wyższych lotów. Tym razem wracam do źródeł, do początku. Jako, że w praktyce trening dziecięcy to mój segment działań w tym wpisie przekazuję kwestię prostą lecz istotną w najmłodszych grupach.

Dla rozpoczynających pracę z dziećmi pomoc, dla doświadczonych przypomnienie…

1a

Od zawsze na zawsze celem gry w piłkę będzie zdobycie większej ilości bramek niż przeciwnik. Taką wizję ma w swojej głowie zarówno kilkuletni Franek na swoich pierwszych zajęciach futbolowych, jak i tuzy piłki nożnej na czele z Leo Messim oraz Cristiano Ronaldo. Mecze bez bramek powodują frustrację, a jak wiadomo najmłodsi zawodnicy powinni z gry czerpać wiele przyjemności.

(więcej…)

Tym razem po niemałej przerwie wracam z przemyśleniami dotyczącymi szeroko pojętej dyscypliny, którą umiejętnie posługiwać się powinien każdy szkoleniowiec. Nie ma tu podziału na futbol młodzieżowy i dorosłych, choć rzecz jasna specyfika tematyki w ujęciach kategorii wiekowej jest diametralnie różna. W tekście przywołam konkrety dotyczące dyscypliny, jaką staram się wprowadzać w pracy z drużyną U 10 w Karolu Wadowice.

mydło

Mydło?

Czym w ogóle jest dyscyplina? Definicji zapewne można znaleźć tysiące. Z jednej strony zasięgnę pomocy u Jima Rohna, który tę sferę określa jako „pomost łączący cel i jego realizację”. Na chłopski rozum, gdy znajdziemy cel działania to potrzebujemy dyscypliny by go zrealizować. Trafne w swojej prostocie. Z drugiej strony wysunę własną propozycję w kierunku poczynań trenerów piłki nożnej. „Budowanie możliwie najlepszych warunków do efektywnego rozwoju podopiecznych”. Mam tu na myśli szerokie działanie począwszy od wyznaczenia zasad panujących w zespole poprzez dawanie przykładu swoim zawodnikom, kończąc na kształtowaniu u nich tzw. „samodyscypliny”.

Moim zdaniem ta kwestia jest często zaniedbywana. Dlaczego? Ponieważ gdy chce się czegoś wymagać od innych, najpierw samemu trzeba to dawać. Niech każdy trener uderzy się w pierś i zastanowi, czy jest dla swoich zawodników przykładem dyscypliny, dzięki któremu może ją sam wprowadzać w zespole. Bo nie sztuka wypisać „x zasad młodego piłkarza”, gdy te zasady nie są pielęgnowane i w pozytywnym podejściu nie nakierowywane.

(więcej…)