Wyautuj grę na czas

Posted: Kwiecień 16, 2013 in Analiza, Autor, Inspiracja, Szkolenie

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Gra na czas w futbolu idealnie wpisuje się w ten obraz. Gdy Twoja drużyna prowadzi – robisz wszystko, by wywalczyć kilka cennych sekund, gdy przegrywasz – irytujesz się zuchwałością przeciwnika. Ostatecznie przecież w futbolu na najwyższym poziomie liczy się wynik. Bądź sprytniejszy i po (trupach/grze na czas) osiągnij swój cel.

bacary-sagna-devrait-rester-fidele-aux-gunners-la-saison-pro

Idealnym sposobem utrzymywania korzystnego dla drużyny wyniku jest posiadanie piłki. Jeśli mamy ją my, nie mają jej przeciwnicy… a w takim wypadku trudno stracić bramkę. Rzeczywistość jest jednak brutalna, w większości przypadków podczas niekorzystnego rezultatu na boisku inicjatywę przejmuje przegrywający. Dużą rolę odgrywa sfera mentalna. Tylko zespoły z najwyższej półki są w stanie kontrolować grę bez względu na okoliczności. Gdy jednak kontekst meczowy na to nie pozwala, znamy wiele sposobów umożliwiania rywalom zdobycia bramki przez tzw. „grę na czas“. Niektóre z rodzajów takiej formy sprytu są dozwolone, niektóre zabronione. Wszystkie jednak regularnie stosowane. Apogeum przypada najczęściej na czas doliczony, przecież sędzia nie będzie przedłużał spotkania w nieskończoność.

Czytaj resztę wpisu »

Potrzeba rozwoju…

Posted: Marzec 29, 2013 in Analiza, Autor, Szkolenie

Ciężko znaleźć ludzi związanych z futbolem, którzy są zadowoleni z poziomu rodzimego piłkarstwa. Nie ma w tym nic kontrowersyjnego – jeśli chodzi o piłkę kopaną w Polsce generalnie nadal jesteśmy na dnie, począwszy od szkolenia… i tak dalej. Rozwój i bodźce do odnowy mogą się jednak wykluć w każdym miejscu naszego kraju, nieistotne czy to 20-tysięczne Wadowice, czy też pierwszoplanowy Poznań lub Warszawa.

drogowskazy

Drogowskazy nadejdą ze stolicy?

Zapraszam do lektury mojego tekstu na publicystycznym portalu krotkapilka.pl, gdzie odnoszę się do działań podejmowanych przez Legię Warszawa, które moim zdaniem mogą przynieść przyszłościowo wielkie korzyści dla polskiej piłki. Kluby z takim potencjałem powinny mieć obowiązek wyznaczania drogowskazów do rozwoju, niestety w naszym kraju do tego jeszcze daleka droga.

Na pierwszy front musi pójść Akademia – zaplecze szkolenia adeptów futbolu. Trudno ten fakt pominąć, skoro w Polsce piłkarskie diamenty to towar deficytowy. W większości przypadków młodzież na boiskach Ekstraklasy obnaża braki kadrowe, jest wyłącznie potrzebą chwili, brakiem innej opcji. O przypadku nie można jednak mówić w kontekście Legii. Projekt zapoczątkowany i cierpliwie realizowany od 2000 roku stopniowo przynosi korzyści. Nazwiska takie, jak Wolski, Żyro, Łukasik, Furman czy Efir pokazują, że zainwestowane przez koncern ITI pieniądze nie poszły w błoto. A następni już czekają w kolejce.

Cały tekst do przeczytania tutaj.

czytam11

W dotychczasowych tekstach starałem się opisywać przemyślenia oraz koncepcje intelektualnie z pozycji wyższych lotów. Tym razem wracam do źródeł, do początku. Jako, że w praktyce trening dziecięcy to mój segment działań w tym wpisie przekazuję kwestię prostą lecz istotną w najmłodszych grupach.

Dla rozpoczynających pracę z dziećmi pomoc, dla doświadczonych przypomnienie…

1a

Od zawsze na zawsze celem gry w piłkę będzie zdobycie większej ilości bramek niż przeciwnik. Taką wizję ma w swojej głowie zarówno kilkuletni Franek na swoich pierwszych zajęciach futbolowych, jak i tuzy piłki nożnej na czele z Leo Messim oraz Cristiano Ronaldo. Mecze bez bramek powodują frustrację, a jak wiadomo najmłodsi zawodnicy powinni z gry czerpać wiele przyjemności.

Czytaj resztę wpisu »

Tym razem po niemałej przerwie wracam z przemyśleniami dotyczącymi szeroko pojętej dyscypliny, którą umiejętnie posługiwać się powinien każdy szkoleniowiec. Nie ma tu podziału na futbol młodzieżowy i dorosłych, choć rzecz jasna specyfika tematyki w ujęciach kategorii wiekowej jest diametralnie różna. W tekście przywołam konkrety dotyczące dyscypliny, jaką staram się wprowadzać w pracy z drużyną U 10 w Karolu Wadowice.

mydło

Mydło?

Czym w ogóle jest dyscyplina? Definicji zapewne można znaleźć tysiące. Z jednej strony zasięgnę pomocy u Jima Rohna, który tę sferę określa jako „pomost łączący cel i jego realizację”. Na chłopski rozum, gdy znajdziemy cel działania to potrzebujemy dyscypliny by go zrealizować. Trafne w swojej prostocie. Z drugiej strony wysunę własną propozycję w kierunku poczynań trenerów piłki nożnej. „Budowanie możliwie najlepszych warunków do efektywnego rozwoju podopiecznych”. Mam tu na myśli szerokie działanie począwszy od wyznaczenia zasad panujących w zespole poprzez dawanie przykładu swoim zawodnikom, kończąc na kształtowaniu u nich tzw. „samodyscypliny”.

Moim zdaniem ta kwestia jest często zaniedbywana. Dlaczego? Ponieważ gdy chce się czegoś wymagać od innych, najpierw samemu trzeba to dawać. Niech każdy trener uderzy się w pierś i zastanowi, czy jest dla swoich zawodników przykładem dyscypliny, dzięki któremu może ją sam wprowadzać w zespole. Bo nie sztuka wypisać „x zasad młodego piłkarza”, gdy te zasady nie są pielęgnowane i w pozytywnym podejściu nie nakierowywane.

Czytaj resztę wpisu »

Nie zdarzyło się dotychczas bym w swoim przeglądzie weekendowych poczynań ligowców z całej Europy skupiał się na błędach. Zazwyczaj jak sama nazwa wskazuje wyłapywałem perełki, które błyszczały… nie tym razem. Zmusili mnie do tego zawodnicy włoskiego Chievo oraz tureckiego Trabzonsporu. A wszystko przez brak komunikacji na boisku.

sol bamba

Sol Bamba otworzył wynik spotkania Trabzonspor – Fenerbahce.

Sukces na boisku to efekt wielu nakładających się na siebie składników. Jak dobrze wiemy o wielu powodzeniach/niepowodzeniach boiskowych decyduje to, co dzieje się poza nim. W życiu prywatnym zawodników, podczas rozmów czy żartów w szatni lub co czasami gorsze… pod prysznicem. Jeśli otoczka wokół drużyny jest pozytywna, czuć „chemię” w zespole – wtedy możemy oczekiwać rezultatów zadowalających.

Wartość budowania relacji na linii zawodnik-trener, zawodnik-zawodnik czy też zawodnik-klub jest powszechnie znana i poważana. W tym poweekendowym wpisie skupie się na komunikacji zawodników na boisku, a raczej jego braku na przykładzie zachowań piłkarzy Chievo oraz Trabzonsporu. I te wyżej wymienione relacje nie musiały, jednak mogły mieć wpływ na błędy popełnione przez defensorów obu drużyn, które poskutkowały stratą bramki.

Czytaj resztę wpisu »